Wznowione połączenie ze stolicą funkcjonuje już rok. Przez ten czas skorzystało z niego 20 tys. pasażerów. Spora część z nich podróżowała dalej – aż do 55 miast na całym świecie.
(fot. strona SprintAir)
Paryż, Amsterdam, Wiedeń, Praga, Bruksela, Kijów, Mediolan, Madryt, Monachium, Moskwa, Istambuł i Zurich to najczęściej wybierane kierunki europejskie przez pasażerów podróżujących na jeden z bilet z Bydgoszczy. Jest to tak zwana formuła lotów code-share. Niektórzy lecieli jeszcze dalej: do Chicago, Nowego Yorku i Toronto. - Statystyki lotów pokazują, jak ważne dla pasażerów z regionu jest regularne połączenie z dużym lotniskiem przesiadkowym, które stało się oknem na świat dającym szerokie możliwości podróżowania - podkreśla Tomasz Moraczewski, prezes Portu Lotniczego Bydgoszcz.
W ciągu roku na trasie Bydgoszcz – Warszawa latały samoloty ATR-42 i ATR-72 Eurolotu oraz SAAB 340 SprintAir. Prawdziwa rewolucja w funkcjonowaniu połączenia miała miejsce w październiku. Istotne było dostosowanie rozkładu lotów do rzeczywistych potrzeb pasażerów. Na poprawę punktualności wpłynęła z kolei decyzja o nocowaniu maszyny w Bydgoszczy. Decyzje te pozwoliły na realizację 100% założonych lotów w październiku. Wcześniej często dochodziło do sytuacji, w której loty były odwoływane.
[Redakcja Enjoy!]
| « poprzednia | następna » |
|---|





